O BM już było...
W tym roku udało mi się wystartować również w dwóch edycjach wyścigów 8 godzinnych organizowanych przez HorizonFive.
Były to bardzo udane imprezy. Ich kameralność i bardzo dobra organizacja powodują, że chce się startować w kolejnych edycjach.
Dodatkowo dochodzi aspekt trasy. Ciężko - Ciężej - Jeszcze Ciężej i dalej Ciężko :)
Zarówno w Świeradowie jak i w Brennej startowałem w kategorii DUO Team.
W Świeradowie po zbyt dużej dawce napoju chmielowego w przeddzień startu razem z Maćkiem udało się nam przejechać 6 okrążeń (zwycięzca 11 :) ). Z powodu małej frekwencji udało się nam zająć 3 miejsce w kategorii hehe.
W Brennej już bez noclegu poprzedzającego razem z Mirkiem zrobiliśmy 8 (zwycięzcy 10) okrążeń co dało nam 8 miejsce w kategorii.
Bez dwóch zdań, bardzo fajna formuła zawodów i niepowtarzalna atmosfera, a na zakończenie impreza dla uczestników powodują, że trzeba koniecznie znaleźć czas na co najmniej 2 starty w HF.
Z innych faktów w roku 2008 wartych zaznaczenia:
- moja żona zaczęła jeździć na rowerze !!
- moja córka również, choć na razie tylko w foteliku ;)
- pobiłem rekord przejechanych km w sezonie - 1829
- popsułem jedną ramę, którą w ramach dożywotniej gwarancji wymieniło mi Velo na nową
- złożyłem rower dla żony (na ramie, którą dostałem od Authora)
- złożyłem nowy rower dla mnie (pierwszy full)
- zacząłem jeździć na stacjonarce w czasie niepogody (nie jest tragicznie)
... i to tyle, a przed nami rok 2009.
2009-01-02
Subskrybuj:
Posty (Atom)
