No i mamy luty. Najwyższy czas zabrać się do roboty.
Znane są już terminy poszczególnych serii wyścigów. Można więc planować do woli i trenować.
W tym roku trzeba przyznać, że jest w czym wybierać. BikeMaraton, MTB Maraton, Skandia, Mazovia, HorizonFive, szereg wieloetapówek i innych lokalnych serii wyścigów.
W zależności od tego gdzie mieszkamy, mamy w czym wybierać.
W 2009 zamierzam kontynuować starty głównie w jednodniowych maratonach MTB. Bardzo chciałbym jeszcze raz wystartować w TransCarpatii, ale chyba jednak w 2009 się nie uda.
Po analizach kalendarzy przedstawionych przez organizatorów nastawiam się na trzy cykle.
Wiodącym będzie tak jak w zeszłym roku BikeMaraton. Wybrałem sobie 7 imprez, z czego minimum 6 będę chciał zaliczyć, tak aby być sklasyfikowanym w generalce.
Cykl rusza już 19.04.09 we Wrocławiu, czyli prawie równy rok od mojego debiutanckiego startu w maratonie MTB. Było to 20.04.2008, również we Wrocławiu.
Następnie planuję majowe starty w Boguszowie i w Zdzieszowicach (nie byłem w tych miejscach w roku 2008). W wakacje wystartuję w Ustroniu, Tarnowie i Piechowicach. W Tarnowie również po raz pierwszy. Jak wszystko dobrze pójdzie i jesień będzie złota to 03.10.2009 zamknę sezon w Polanicy.
Jeśli chodzi o BM to żałuję, że nie będzie Zawoi w tym roku. Ostatnią wspominam bardzo udanie - głównie jeśli chodzi o trasę z beskidzkim błotem. Nie wystartuję też w Krakowie (rekord punktowy w sezonie 2008) - pokrywa się z innym cyklem...
... no właśnie HorizonFive i wyścigi 8 godzinne. W 2008 zaliczyłem dwie edycje w Świeradowie i w Brennej. Bardzo fajne kameralne zawody. W tym roku z 4 edycji będę chciał odwiedzić 3. I tak pod koniec maja Świeradów Zdrój, w czerwcu Brenną (ma być jakaś nowa formuła zawodów SuperEnduro) i we wrześniu Szczyrk.
Tak jak napisałem wcześniej zawody są bardzo sympatyczne, a co najważniejsze Brenna i Szczyrk rzut kamieniem od domu.
No i na koniec chciałbym bardzo zadebiutować w serii MTB Maraton. Wybrałem sobie 2 występy: Głuszycę 01.08.2009, o której wszędzie dużo i dobrze się pisze no i tzw. kolebkę kolarstwa górskiego w Polsce, a mianowicie Istebną 19 września.
Z planów wychodzi mi, że wystartuję w 12 osobowyścigach. Jeśli plan się zrealizuje to poprawię swój wynik z 2008 o 3 starty.
Wyświetl większą mapę
PS. Trening - żeby uniknąć ewidentnego męczenia się na pierwszym maratonie, w tym roku ujeżdżał będę rower stacjonarny. Rok temu pojechałem do Wrocławia mając przejechanych zaledwie 150 km i nie będę się rozpisywał co czułem pod koniec dystansu mega. W tym roku będzie inaczej.
