2008-09-25

BM Polanica już w sobotę

No to wróciłem z urlopu. Bardzo chciałem pojeździć tam rowerem. Naprawdę było po czym. Oprócz morza były tam również wszędzie otaczające góry. Super szutry po których miałem okazję pojeździć, ale tylko autem.
Nie udało się. Znalazłem wypożyczalnię (14km od hotelu), dobrałem sprzęt i nie dostałem zgody na przechowanie go w hotelu. Zaproponowano mi przypięcie go linką przed hotelem. Wolałem nie ryzykować. Trudno.
W zamian pojeździłem trochę na rowerze stacjonarnym w hotelowym gym-ie. Nie jest to może wymarzony sposób na spędzanie czasu na dwóch kołach, ale jakoś do tego ostatniego startu w sezonie musiałem się przygotować.
Ogólnie podczas 4 sesji treningowych wg wskazań komputera z roweru przejechałem 150km. Zobaczymy jak będzie na maratonie.

W sobotę zamykam sezon startowy. Jadę do Polanicy gdzie odbędzie się finał maratonów z cyklu BikeMaraton.
Biorąc pod uwagę, że przez 3 tygodnie nie jeździłem rowerem może być różnie. Tak czy inaczej mam plan aby poprawić mój najniższy wynik punktowy i podskoczyć nieco w klasyfikacji punktowej. Oczywiście łatwo nie będzie. Na starcie stanie nasz olimpijczyk Marek Galiński. Swój najniższy wynik (Zawoja 271pkt) zawdzięczam również jego osobie :)