Przeglądając ostatnio jakieś strony rzuciły mi się w oczy regulaminy zdobywania odznak turystyki kwalifikowanej i krajoznawczej. Zainteresowałem się tematem, przypominając sobie czasy kiedy to uczęszczałem do szkoły podstawowej i zbierałem punkty podczas szkolnych wędrówek po polskich górach.
Jednak w pewnym momencie zainteresował mnie temat Kolarskiej Odznaki Turystycznej. Wcześniej o tym nie słyszałem.
Jak można się dowiedzieć ze stron Towarzystwa odznak tych jest kilka. Szczególnie dwie zwróciły moją uwagę.
- Kolarska Odznaka Turystyczna - posiada siedem stopni: brązowy, srebrny, złoty, duży brązowy, duży srebrny, duży złoty i za wytrwałość. Może się o nie ubiegać turysta, który odbył wymaganą ilość wycieczek kolarskich i co ciekawe :) pokonywał trasy zgodnie z obowiązującym prawem o ruchu drogowym. Szczegóły w regulaminie na stronie PTTK
- Odznaka za Rajd dookoła Polski - dostępne są dwie odznaki za "mały rajd" i za "duży rajd". Uzyskanie odznaki małej polega na opracowaniu i przejechaniu rowerem trasy o długości minimum 1800 km w kształcie zbliżonym do elipsy lub koła, przebiegającej przez dowolne miejscowości leżące na terenie Polski. Żeby zapracować na odznakę dużą musimy przejechać trasę którą przedstawiłem na mapce i uzyskać potwierdzenie swojego przejazdu we wszystkich punktach kontrolnych.
Wyświetl większą mapę
Fajnie by było objechać całą Polskę. Najlepiej jeszcze podczas jednej wyprawy. Wg PTTK cała pętla liczy 3522km. Oczywiście przejazdy pomiędzy poszczególnymi punktami można sobie układać wg własnego uznania, więc pętla może być dużo dłuższa.
Na jednorazowe pokonanie całej pętli raczej sobie nie pozwolę. Po pierwsze dlatego, że nie należę do bikerów jeżdżących z sakwami, a po drugie dlatego, że potrzebowałbym na to pewnie 3-4 tygodni, a tyle czasu nie mam. Jednak wezmę się za tą pętlę powoli i po kawałku. I w końcu może osiągnę cel. Objadę Polskę i zdobędę blachę :)
Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Transcarpatia 2006 załatwiła by mi połowę południowej granicy - tylko czy na pewno przejechałem ją zgodnie z obowiązującym prawem o ruchu drogowym?
No to teraz tylko kupić książeczkę wycieczek kolarskich i do roboty.
