2008-04-01

co mnie czeka w sezonie 2008 ?

Początek kwietnia, pierwsze kilometry przejechane (w marcu zebrało mi się ich 71 :) ). To i tak nieźle. W sumie to chyba pierwszy raz, że zacząłem już marcu.
W tym roku mam w planie wprowadzić nieco zmian zarówno w sprzęcie, jak i w jeździe.

Jeśli chodzi o sprzęt, to aktualnie użytkuję niejakiego Authora Vision-a zakupionego w 1996 roku. Jak dotąd sprawuje się wyśmienicie. Poza wymianami typowych, zużywających się elementów (opony, łańcuch, hamulce itp.) nie spotkała mnie jak dotąd żadna niechciana niespodzianka.

Ale wiadomo 12 lat to szmat czasu i warto by coś odmienić choćby dlatego żeby dodać sobie motywacji do nawijania kilometrów. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, prowadziłem pewne analizy i przemyślenia dotyczące nowego roweru. Po głowie chodził mi sprzęt zbudowany na wzór niejakiego Treka 69er. Ostatecznie zrezygnowałem z pomysłu (jeśli interesuje Cię ten temat to więcej zebrałam na stronie). A o nowej maszynie pomyślę jeszcze.

Jeśli chodzi o jazdę, to zamierzam w tym roku trochę powalczyć (głównie ze sobą) w maratonach i w zawodach 8-godzinnych. Jak dotąd tylko raz brałem udział w zawodach. Był to niezapomniany występ w TransCarpatia 2006. Jak mnie najdzie na wspomnienia to coś napiszę.
W tym roku na pewno wystartuję w 6 może 7 edycjach MioFuji BikeMaratonu. Dodatkowo zainteresowany cyklem wyścigów 8/16 godzinnych organizowanych przez HorizonFive kusi mnie start w 2 edycjach (Świeradów, Brenna).
Oczywiście czas zweryfikuje czy plany uda się zrealizować, ale na dzień dzisiejszy postanowienie jest.